poniedziałek, 10 marca 2014

Zakładek czar :)))

Zakładki muszą być i koniec !!! Wiem, że papierowe książki powoli odchodzą na bok :( Ja jednak wolę ten stary model z "tamtych" czasów. Uwielbiam szelest kartek i ten zapach... A książka musi mieć zakładkę. A że moje dzieciaki lubią czytać (Tymek czyta po swojemu :) to powstały takie oto zakładeczki.

Na przekór prezentowane są w audiobooku dla dorosłych kobiet :))) Tylko drogie panie bez skojarzeń - "lektura" przedstawiona przez księdza dotyczy kobiet :))
 Wracając do tematu zakładki są całkowicie z recyklingu - z resztek po bluzce, pościeli, sukienki, filcu i futra od kaptura :)))
Na dokładkę zrobiłam jeszcze jedną potworniastą zakładkę z mottem dostosowanym do tego czerwonego gościa z boku :))) 
 Może motto trochę nietrafione ale ja wierzę, że są na tym dziwnym świecie osoby czytające dla przyjemności, które czytanie naprawdę wciąga :)))
Mam do wykonania jeszcze jedna zakładkę dla bardzo fajnego, młodego księdza. Założyłam, że ma być tematyczna tylko nijak nie mogę znaleźć wzorku z sutanną :) A może ją uszyć? Sama nie wiem. 

Miłej lektury życzę wszystkim zaglądającym. 
Pozdrawiam serdecznie Edka :)

36 komentarzy:

  1. Zakładki śliczne i bardzo pomysłowe! Ja powiem więcej nie tylko czytanie wciąga. Blogowanie też :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Zakładeczki pomysłowe :)
    Wpisz sobie w wyszukiwarkę priest cassock embroidery wyszukujesz po fotkach i odrysuj sobie wybrana sutannę na kanwe i dziergaj a w sutannie pamiętaj o ilości guziczków! hi hi hi ja kiedyś to przerabiałam, zakładka dla księdza- kto zrobi? oczywiście wszyscy w grupie bez zastanowienia powiedzieli,że ja, no bo kto????? odrysowałam "sukienkę", policzyłam koraliczki, doszyłam, a głowa księdzowa była wtedy ze schematu- uwaga!!!! pana młodego hi hi hi
    Ależ mi przywołałaś szkolne wspomnienia.....ach... no ale nie kojarzące się oczywiście z księdzem tylko ze szkołą!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Martuś za pomoc :))) Pozdrowienia dla wszystkich Myszek :))

      Usuń
  3. świetne zakładki, te z kotem cudowny pomysł, ta z potworkiem też mi się bardzo podoba! A co do zakładki dla księdza, a bym uszyła sutannę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Genialne zakladki! Super pomysl :) Swietnie wygladaja w 'ksiazce' :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pomysł nie mój - widziane gdzieś w necie. Ale wykonanie 100% moje :))

      Usuń
  5. super te zakładki bardzo mi sie odobają, szczególnie ta z kotem, czekam na taką :0 Buziaki dla całej rodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki, żeby udało CI się w haftixie zdobyć nagrodę :) Już podglądałam tam Twoje prace :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jej! Ale piękne, tak mi się podobają te nóżki i ogonki! W życiu bym nie wpadła na taki pomysł! Sliczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ktoś tam kiedyś wpadł na ten pomysł a ja odgapiłam :)))

      Usuń
  8. Uwielbiam Twoje zakładki - zawsze sa takie pomysłowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Kasiu -bardzo mi miło :))

      Usuń
  9. Znakomicie zrealizowałaś wspaniały pomysł na zakładki zwierzakowe! A co do książek, to absolutnie nie wierzę, by cokolwiek za naszych czasów i czasów naszych dzieci mogło im poważnie zagrozić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Aniu ja też mam taką nadzieję :))

      Usuń
  10. Zakładki cudne :) I świetnie się prezentują w robocie :) I mam nadzieje ze jeszcze ktoś hasło z potwornej zakładki uzna za bardzo trafne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kapitalne zakładki! Zwłaszcza te kocie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. zakładki super ,a hasło jak najbardziej trafione , osobiście zdarza mi się i do rana czytać :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj ja w czasach "wczesnej młodości" też tak czytałam. Teraz to na takie nocne czytanie ta ani sił ani czasu nie mam :)

      Usuń
  13. Kochana myślę, że mimo iż papierowe książki niby pomału odchodzą w przeszłość to znajdziesz jeszcze mnóstwo osób które zakochane są w tych tradycyjnych papierowych i tę miłość przekazują dalej. Takie zakładki jak Twoje są w tym przypadku bardzo pożądane, są po prostu rewelacyjne:)) Mam nadzieję że papierowe książki jeszcze długo będą nas cieszyć. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I w tym właśnie tkwi sedno - aby uczyć dzieci czytać. Moje "szkraby" miały czytane od pierwszych dni życia i teraz same czytają - Iga normalnie a Tymo po swojemu guga do obrazków :)

      Usuń
  14. Ojejku !!! Zakładki naprawdę fantastyczne !!! Aż wierzyć się nie chce, że to z resztek. A ta haftowana - super !!! Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Moje dzieciaki od najstarszej córki po najmłodszego syna oraz wnusie nie tolerują ebooków. Musi być książka z papieru, pachnąca przygodą i pochłaniają literaturę w ogromnych ilościach. Zakładeczki mamy każdy swoją, bo ten przyrząd musi być :) Twoje są świetne i pomysłowe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo książka musi być papierowa :) A wiesz Aga, że tak naprawdę to ja nie zrobiłam nigdy zakładki dla siebie :))

      Usuń
  16. Urocze, pomysłowe i super ,a dla księdza wcale nie musisz robić motywu sutanny , przecież , w formie stuły , tych kilkunastu guziczków [ wychawtowanych] , ja szukała bym jeszcze dalej pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Dusiu. Zrobiłam już tą zakładkę i nie ma na niej sutanny - bo nijak mi to nie wychodziło.

      Usuń
  17. oj sa takie osoby i jest ich wcale duzo!
    Swietne zakladki
    przepraszam za seplenienie literowe, system sie zbuntowal i odmawia poprawy...
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  18. świetne te zwierzakowe zakładeczki :))

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.