Zaraz po świętach otrzymałam paczuszkę,dzięki której święta trwały trochę dłużej :) Niespodziankę sprawiła mi Tina, za co serdecznie dziękuję.
Jak wspomniałam w tytule kolejny fartuszek na butelkę został wykończony.
Fartuszek jest podszyty filcem, także z drugiej strony nie widać nitek. Nawet nieźle się szyło te maluchy, lamówka jest bawełniana więc się nie marszczyła. W planach mam kolejne już bardziej wiosenne fartuszki. Nie wiem tylko jak będzie spisywała się atłasowa lamówka bo w innych kolorach tylko taką "mam na stanie". Wyjdzie przy maszynie :)
Jeszcze raz dziękuję Tinie za niespodziankę:)
pozdrawiam serdecznie Edka :)




























