czwartek, 26 stycznia 2012

Koronka i inne cudeńka

Ale wszytko po kolei i od początku. Podczas przedświątecznych porządków znalazłam zapomnianą koronkę. Jako, że miała kilka lub nawet więcej lat, to i kolorystycznie wyglądała na koronkową staruszkę. Nie lubię wyrzucać takich przydasiowych skarbów (a koroneczki nawet sporo było) więc zastanawiałam się co też z niej mogę zrobić. Jedyne co mi wpadło do głowy to pofarbowanie. Jednak ja i farbowanie to już stanowczo za dużo i pewnie koronka wylądowałaby w śmietniku. Ale przecież w blogowym świecie są dobre duszyczki, które mają takie zdolności i chęci w pomocy :) I takim oto sposobem moja koronka dostała nowe życie za sprawą Cyber Julki. Ale to nie wszystko co dostałam w przesyłce :) Oprócz koronki znalazła się tam: pocztówka, ręcznie haftowana mulinka oraz zawieszkowe przydasie.  Same zobaczcie te cudeńka.








Dziękuję Ci kochana za te cudowności. Masz wielki i talent i jeszcze większe serducho :))

14 komentarzy:

  1. ślicznie wykonanie tego wszystkiego pozdrawiam i zawsze zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękna ta koronka, śliczny kolor, wspaniale sobie obie poradziłyście;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniale, że są takie osoby chętne do pomocy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przesliczny kolor tej koronki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cyber Julka jest niesamowita! Ja tez nie podjęłabym się farbowania... To raczej przekracza moje możliwości...

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne sa takie pomocne osóbki . Cudo koronka jak i mulnika //././.

    OdpowiedzUsuń
  7. Drugie życie koronki, pięknie to wygląda :)

    Dziękuję za odwiedziny i miłe słowa, też chętnie będę do Ciebie zaglądać, ślicznie u Ciebie. Życzę wielu wspaniałych pomysłów robótkowych.
    Pozdrawiam Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Super prezent, a koronka w nowej odsłonie rewelacyjna. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Koronka prześliczna! Sztuką jest dobrze zafarbować,coś o tym wiem! Pozdrawiam! Piękny prezent!

    OdpowiedzUsuń
  10. Koronka piękne pewnie już masz pomysł jak ją wykorzystać, a prezenty śliczne dostałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Z duszą na ramieniu przystąpiłam do farbowania tej pięknej koronki:) Ogromnie się cieszę, że podoba Ci się jej nowe oblicze:) Ślę gorącego buziaka!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Śliczny prezent, dobrze, że koronki nie wyrzuciłaś:D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.