środa, 5 października 2016

No to się chwalę :)

I trochę tego będzie :))
Pierwsza sprawa - we wrześniu miałam imieniny i otrzymałam przepiękną niespodziankę od Urszuli (niezwykle uzdolnionej kobietki), którą "poznałam" dzięki blogosferze. Urszula nie ma bloga ale podczytywała mnie i tak to się zaczęło :) Ula zawsze wspiera moje małe akcje charytatywno - rękodzielnicze.
 Dziękuję Uluś :)
Były jeszcze cukierki dla dzieciaczków ale nie załapały się do zdjęcia :) 

Druga sprawa - kolejna przesyłka tym razem od Cecyli :)
Cecylia , podesłała mi (w podziękowaniu za wycinanki) super przydasie oraz kawusię.
Dziękuję Ci Cecylko :)

Trzecia sprawa - wygrałam wyzwanie lawendowe w Scrapkowie :)))) Mój komplecik ślubny został doceniony. Cieszę cię bardzo bo to pierwsza taka moja wygrana :) 

I czwarta sprawa - przedstawiam Wam Gumisia :)

Jeszcze raz dziękuję Wam dziewczyny za przesyłki :)
Posyłam moc pozdrowień - Edka :)






niedziela, 2 października 2016

Rozstrzygnięcie candy

A zwyciężczynią w mojej torebkowej zabawie została  Gosia - komentarz nr 8.
Gosieńko gratuluję :) Proszę podaj mi na maila jaką torebkę byś chciała :)
Pozdrawiam serdecznie Edka :)

środa, 28 września 2016

Anielsko

Dzisiaj kochani anielsko. Torebka na zadanie specjalne dla jakiegoś Anioła. Poleciała do Aniołów Piotrusia. Za jakiś czas ruszają ponownie licytacje z przeznaczeniem na leczenie tej Małej Kruszynki, synka naszej koleżanki blogowej Jagny. serdecznie zapraszam - można licytować, można też wpłacać pieniążki, można się dzielić dobrem. A nawet trzeba :)
Pozdrawiam serdecznie Edka :)



piątek, 23 września 2016

Narzuta dla Zuzi :)

Dzisiaj pokazuję narzutę, którą uszyłam dla córeczki mojej koleżanki z pracy. Według zamówienia miało nie być żadnych aplikacji tylko proste przeszycia. Z jednej strony gwiazdki, z drugiej sówki. Narzuta była długa ale za to dość wąska więc z resztek materiału uszyłam poszewki na poduszki. Dobrze, że tych resztek było w miarę dużo bo nie zauważyłam kiedy to mój Tymo dorwał się do skrojonej tkaniny i tak jak mama użył nożyczek :)  A jaki był z siebie dumny :)) Mam teraz nauczkę, że muszę wszystko chować. Podobna przygodę miałam kiedyś z córką - Igunia sprawdziła mi tak klasówki - pomazała wszystko na czerwono i z wielką dumą oznajmiła - pomogłam ci mamusiu :)) Od tamtego czasu prace klasowe sprawdzałam w szkole po lekcjach. 
Zuzia zadowolona - szczególnie do gustu przypadły jej sówki. Przez kilka dni tylko tym się przykrywała do snu :) 
Na koniec pokażę jakiego mega ślimaka wykonałam na uroczystość szkolną z okazji przystąpienia naszego miasta do sieci miast Cittaslow. Troszkę mało foremny - bo jednak gabaryty duże ale od biedy może być :)
Pozdrawiam serdecznie - zaślimaczona Edka :)








piątek, 16 września 2016

Made in natura :)

Miało być naturalnie: deski, sznurek, kwiaty, lawenda. I chyba wyszło :) 
Kartka ślubna.
I album
Jako, że wykorzystałam papier z lawendą oraz lawendowe tekturki, komplecik posyłam na wyzwanie lawendowe w Scrapkowo

Pozdrawiam serdecznie Edka :)