poniedziałek, 30 września 2019

Kolejna bombeczka :)

I znowu w ostatnim momencie pokazuję swój hafcik w zabawie Choinka 2019. Tradycyjnie wylądował na bombce - tym razem jest to medalion.

Niestety na blogu pojawiam się sporadycznie ale cieszę się, że choć tak mi się udaje :)
Już i tak jest lepiej ponieważ po raz pierwszy od pięciu lat mam w roku szkolnym wolne weekendy - żadnych podyplomówek, czy szkół zaocznych. SUPER :)
Niestety blog "trochę" kuleje ale mam nadzieję, że zimową porą uda mi się coś więcej zdziałać :)

Na razie to musi wystarczyć.
Pozdrawiam serdecznie Edka

16 komentarzy:

  1. Słodki misiek, super bombeczka Edytko.:) Pozdrawiam serdecznie i życzę żebyś znalazła więcej czasu dla siebie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzą mi sie takie bombki, dlatego z przyjemnością podglądam :) może jeszcze w tym roku uda mi się kilka wykonać. Pozdrawiam i zapraszam do siebie w odwiedziny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zachwycająca bombka!!! Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniała bombka, bardzo efektownie ją wykończyłaś:)
    Pozdrawiam serdecznie:)
    K.

    OdpowiedzUsuń
  5. You have a wonderful blog! The topics you write about are very close to me. Thank you for sharing your thoughts!

    I follow you through GFC! If you want, go to my blog :)

    MY NEW POST: UNDERSTAND YOURSELF♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Bombeczka śliczna, a misiek jest słodki:)))

    OdpowiedzUsuń
  7. Cześć Misiu :) ale słodziak się pięknie wita, zaczepnik taki jak mój Nikuś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To czekamy na zimową porę;)
    Pięknie jak zawsze!

    OdpowiedzUsuń
  9. Edytko bombka jak to u Ciebie pierwsza klasa. Podobnie jak Ty mam nadzieję, że w zimie jakimś cudem będę miała odrobinę więcej czasu na blogowanie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Te bombki i medaliony (obsypane śniegiem) to już Twój znak rozpoznawczy. Cudna ozdoba :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Misiaczek niewymownie słodki. Świetne te Twoje świąteczne kule na choinkę. A czas też dla mnie niełaskawy, a ciągle się łudzę, że wreszcie dane mi będzie mieć go więcej dla siebie. Życzmy sobie tego, Edytko, wzajemnie :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny i pozostawione słowo.