Zamówienie szczególne bo dwa w jednym - na urodziny męża i żony. A jak urodziny to i tort. To taki pierwszy mój tortowy papierowy wypiek :) Dobrze, że z imionami nie było problemu - taka sama liczba liter Piotr i Gosia (musiało być Gosia bo Małgorzata by "nie weszła" :)
Natomiast wczorajszy wieczór minął na wyplataniu wianków :) Wianki powędrowały na głowy nauczycielek z mojej szkoły (w tym mojej :) na dożynkach gminnych. Pogoda nie dopisała ciągle padało więc wdziałam gumaczki. A co :)
Serdecznie zapraszam na moje CANDY torebkowe :)
Pozdrawiam serdecznie Edka :)



