Właśnie na poprawę nastroju powstały kolejne maleńkie karteczki z grafiką od Magicznej Kartki.
Jakaś seria przyszła do mnie czy co? Sprzęty mi padają - zaczęło się od miksera, później telewizor a dzisiaj pralka i filtr z akwarium. I to wszystko w jednym miesiącu. Mikser pożyczyłam od mamy, telewizor na raty a jak nie da rady naprawić pralki to chyba tara albo Frania mi zostaje :(
Żeby zająć czymś głowę i ręce (które ciut mi opadły) kiedy Tymo zasnął zabrałam się za szybką i bardzo przyjemną robótkę :) Wykorzystałam do tego resztki papierów i śmieszne, kolorowe grafiki Magicznej Kartki
Buzia sama się do nich śmieje, więc ciut mi lepiej.
Pozdrawiam serdecznie Edka :)